- dolnośląskie (129)
- kujawsko-pomorskie (39)
- lubelskie (13)
- lubuskie (22)
- mazowieckie (208)
- małopolskie (44)
- on-line (9)
- opolskie (11)
- podkarpackie (11)
- podlaskie (14)
- pomorskie (46)
- poza granicami Polski (10)
- śląskie (138)
- świętokrzyskie (5)
- warmińsko-mazurskie (18)
- wielkopolskie (72)
- zachodniopomorskie (14)
- łódzkie (59)
Co ważniejsze w życiu – wysokie IQ czy wysoka inteligencja emocjonalna?
Co ważniejsze w życiu – wysokie IQ czy wysoka inteligencja emocjonalna?
„Dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest
niewidoczne dla oczu”
A. de Saint-Exupery, Mały książę
Inteligencja teoretyczna, rozumiana w kategoriach osiągnięć szkolnych, to wspaniały dar, ale inteligencja emocjonalna jest niezwykłym narzędziem dostępnym człowiekowi. Jej posiadacz może dostrzegać więcej niż inni, potrafi zobaczyć w kontakcie z ludźmi bogactwo ich przeżyć i myśli, fascynującą osobowość i wrażliwość. Człowiek z dużą inteligencją emocjonalną może cieszyć się pełniejszym kontaktem z otaczającym światem. Umiejętność wykorzystania takich jej składników, jak np. umiejętność skutecznego przewidywania, odczytywania cudzych intencji, przeciwdziałania ewentualnym nieporozumieniom, pozwala osiągnąć w życiu niezwykłe sukcesy i żyć pełnią.
Pojęcie inteligencji emocjonalnej ma swój rodowód w dość izolowanym myśleniu o procesach emocjonalnych, motywacyjnych i poznawczych opracowanym przez Saloveya i Meyera oraz Saarni (Maruszewski i Ścigała, 1998). Psychologowie ci, podobnie jak twórca potocznej koncepcji inteligencji - Sternberg, zaczęli przyjmować szersze rozumienie inteligencji, w zakres której włączone są takie cechy czy kategorie, które decydują o tym, że człowiek potrafi odnosić w życiu sukcesy. Sukcesy te dotyczą nie tylko sfery życia zawodowego, ale ogólnie zadowolenia z własnego życia oraz zdrowia psychosomatycznego.
Według Maruszewskiego (2000) rozwój inteligencji emocjonalnej zaczyna się od najbardziej bazalnych i podstawowych umiejętności w zakresie percepcji i ekspresji emocji, i może trwać aż do osiągnięcia poziomu najwyższego, który związany jest z refleksyjną i świadomą regulacją emocji. Wszystkie komponenty inteligencji emocjonalnej oraz procesy uczestniczące w powstawaniu emocji, podlegają zasadzie hierarchizacji, wynikającej z procesu rozwoju psychospołecznego i dojrzałości psychicznej. Rozwój inteligencji emocjonalnej zaczyna się od uczenia się własnych i cudzych stanów emocjonalnych. Z czasem człowiek potrafi coraz dokładniej identyfikować swoje pobudzenie mięśniowe i fizjologiczne oraz środowisko społeczne. Kolejna zdolność odnosi się do rozpoznawania przejawów emocji u innych. Na tej podstawie kształtuje się zdolność do odbierania komunikatów emocjonalnych wysyłanych przez innych ludzi, a także odróżniania komunikatów szczerych od nieszczerych. Jest to szczególnie ważna umiejętność u ludzi, którzy dzięki tej cesze zdobyli powszechną charyzmę, jak Jerzy Owsiak, Winston Churchill, matka Teresa czy wiele współczesnych medialnych osobowości. Ta zdolność do różnicowania komunikatów emocjonalnych odgrywa zasadniczą rolę w funkcjonowaniu jednostki w interakcjach społecznych, a także w kształtowaniu adekwatnej wiedzy na temat siebie oraz na temat innych ludzi (Strelau, 2000).
Kolejne zdolności wchodzące w skład inteligencji emocjonalnej to takie procesy poznawcze, jak myślenie, rozwiązywanie problemów, czy twórczość. Za szczególnie ważne uważa się rozumienie i analizę emocji. Jest to niezwykle przydatna umiejętność, która determinuje życiowe powodzenie i czyni człowieka skutecznym. Prowadzi ona do ukształtowania się zdolności do wnioskowania o emocjach przeżywanych w różnych kontekstach sytuacyjnych, zdolności do przeżywania i akceptowania emocji o różnych znakach, doświadczanych jednocześnie, jak również umiejętności tworzenia możliwych scenariuszy, w których pojawiają się kolejne emocje. Umiały to wykorzystać Scarlett O’Hara i Ania z Zielonego Wzgórza, a ich losy to przykład perfekcyjnego użycia inteligencji emocjonalnej i intuicji. Właśnie zdolność do antycypacji zdarzeń jest jednym z najważniejszych „narzędzi” umysłu w zakresie planowania swojego życia.
Wśród wielu psychologów istnieje przekonanie, że tę ważną umiejętność należy zacząć rozwijać jak najwcześniej. W udzielonym Irenie Koźmińskiej wywiadzie D. Goleman (1998) mówi: „Współczesne pokolenie nie nabiera umiejętności współżycia, zakłócony został proces przekazywania ludzkich umiejętności niezbędnych w życiu - i dlatego młodzi ludzie coraz gorzej radzą sobie. (…) Przywołując dane z dwustu firm, w tym międzynarodowych, które postanowiły zbadać jakie cechy wyróżniają najlepszych pracowników, określono ich profil. Otóż „gwiazdy” przedsiębiorstwa wyróżniają się w trzech dziedzinach: po pierwsze - w zakresie wiedzy akademickiej i ilorazu inteligencji, po drugie – w sferze umiejętności technicznych np. dotyczących programowania komputerowego, i wreszcie – w dziedzinie inteligencji emocjonalnej (IE) rozumianej jako inicjatywa, zaufanie do siebie, umiejętności przywódcze, umiejętność współpracy, pracy zespołowej, wyczucia na potrzeby klienta. Okazało się też, że znaczenie inteligencji emocjonalnej w przypadku najlepszych pracowników było dwukrotnie większe niż inteligencja akademicka i umiejętności techniczne razem wzięte. Dwie pierwsze grupy cech mówią więc tylko tyle, czy kwalifikujesz się do danej pracy, ale nie mówią, czy będziesz dobry. To właśnie umiejętności z zakresu inteligencji emocjonalnej sprawiają że niektórzy stają się bezkonkurencyjni”.
Przekonanie to podziela Maruszewski (Strelau, 2000), który pisze, że to dzięki rodzicom dziecko uczy się, co każde z uczuć oznacza w sferze relacji interpersonalnych. Zdobywanie tej wiedzy zaczyna się zatem w dzieciństwie i trwa przez cale życie. Człowiek zaczyna tworzyć własną mapę emocji, uczy się również, że występują one w określonych sekwencjach. Im bardziej wnikliwa jest nasza wiedza o takich sekwencjach, tym większe jest prawdopodobieństwo trafnego funkcjonowania interpersonalnego.
Wysoka inteligencja emocjonalna pozwala jednostce również na utrzymanie poczucia koherencji. Z tezą tą występuje A. Antonovsky (1995). Tłumaczy on formalny sens tego zjawiska jako stopień, w jakim człowiek czuje, że życie ma sens z punktu widzenia emocjonalnego, że przynajmniej część problemów i wymagań, jakie niesie życie, warta jest wysiłku, poświęcenia i zaangażowania. Człowiek z dużym poczuciem koherencji podejmuje wówczas wyzwanie, próbuje bronić się, szukając jakiegoś sensu i robi wszystko, by uporać się z problemem. Zdaniem Antonovsky’ego (1995) dostępne są również zasoby, które pozwalają człowiekowi sprostać wymaganiom stawianym przez te bodźce, a wymagania te są dla niego nie obciążeniem, lecz wyzwaniem - wartym wysiłku i zaangażowania. Człowiek o silnym poczuciu koherencji lepiej zdaje sobie sprawę ze swoich emocji, łatwiej je opisuje i co szczególnie ważne – mniej czuje się nimi zagrożony.
D. Goleman (1997) w swoim bestsellerze Inteligencja emocjonalna odwołuje się do ujęcia Arystotelesa zakładającego, że problem polega nie na naszym emocjonalnym reagowaniu w ogóle, ale na odpowiedniości, adekwatności emocji i jej wyrazu. Zdaniem autora najważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak włączyć inteligencję do naszych emocji. Goleman uważa, że iloraz inteligencji w niewielkim stopniu wpływa na różne losy osób o mniej więcej takich samych widokach na przyszłość oraz zdolnościach. Według niego inteligencja teoretyczna, która przejawia się w świetnych ocenach w szkole, praktycznie nie przygotowuje do odpierania przeciwności ani do ocenia i korzystania z szans. To właśnie inteligencja emocjonalna może dać dodatkową przewagę. Istnieje wiele dowodów świadczących o tym, że ludzie, którzy są szczególnie emocjonalnie sprawni – czyli dobrze znają swoje emocje i potrafią nimi kierować, właściwie odczytują uczucia innych i umieją się do nich adekwatnie odnieść – mają przewagę na innymi we wszystkich dziedzinach życia, od intymnych związków poczynając, a na przyswajaniu niepisanych reguł rządzących wewnętrzną polityką rozmaitych organizacji, grup czy firm kończąc (znakomity przykład to Nikodem Dyzma).
Goleman (1999) uważa również, że umiejętności wchodzące w skład inteligencji emocjonalnej są synergistyczne względem zdolności umysłowych, czyli najlepsi wykonawcy posiadają i jedno i drugie. Im bardziej skomplikowana jest praca, tym większe znaczenie odgrywa przy jej wykonywaniu inteligencja emocjonalna, choćby dlatego, że niedostatek tych umiejętności może przeszkadzać w wykorzystaniu wiedzy fachowej czy intelektu danej osoby.
Podsumowując, inteligencja emocjonalna może stanowić jeden z najważniejszych predyktorów sukcesu i powodzenia w życiu. Oczywiście najlepiej funkcjonujemy, kiedy towarzyszy jej również duży potencjał intelektualny, a umiejętność tę traktujemy jak wewnętrzny kompas. Badania wykazały, że wśród tzw. „pracowników wiedzy” (inżynierowie, programiści itp.) dominował wybór ścieżki kariery nie kolidujący z ich przekonaniami o sensie pracy i chęcią współuczestnictwa w sukcesie firmy. Zatem osoby, które kierują się wyczuciem tego, co warto robić, ograniczają do minimum własną pasywność emocjonalną. Wykorzystanie przez nich inteligencji emocjonalnej często manifestuje się sukcesem zawodowym, szczęściem osobistym i poczuciem spełnienia i satysfakcji płynącymi ze świadomości poznawania i człowieka i świata - we wszystkich ich odcieniach i aspektach.
Izabela Pawłowska
Literatura cytowana
Antonovsky A. (1995). Rozwikłanie tajemnicy zdrowia. Jak radzić sobie ze stresem i nie zachorować. Warszawa: Fundacja IPN.
Goleman D. (1997). Inteligencja emocjonalna. Poznań: Media Rodzina.
Goleman D. (1999). Inteligencja emocjonalna w praktyce. Poznań: Media Rodzina.
Goleman D. (1998) Wywiad Ireny Koźmińskiej z dr Danielem Golemanem -
psychologiem, autorem wydanego w Polsce światowego bestselleru Inteligencja
emocjonalna. Uzyskane
http://www.calapolskaczytadzieciom.pl/nowa/materialy.uniw/goleman/doc
grudzień 1998.
Maruszewski T. (2000). Pamięć autobiograficzna jako podstawa tworzenia
doświadczenia indywidualnego. W: Strelau J. (red.) Psychologia. Podręcznik
akademicki Tom II: Psychologia ogólna (s. 165-182). Gdańsk: Gdańskie
Wydawnictwo Psychologiczne.
Maruszewski T., Ścigała E. (1998). Emocje – aleksytymia – poznanie. Poznań:
Wydawnictwo Fundacji Humaniora.




